Posted by Ala P. | Posted in Bez kategorii | Posted on 15-05-2012
Tagi: domowe przysmaki, ogród
Grillowanie w ogrodzie to jedna z ulubionych aktywności Polaków, którą uprawiają na świeżym powietrzu. Po majowym weekendzie sezon biesiadowania został rozpoczęty. I bardzo dobrze, bo nic nie wpływa lepiej na pozytywne relacje rodzinne i sąsiedzkie, jak wspólne przygotowanie i konsumowanie upichconych potraw.
W maju, gdy wychodzę do ogrodu, z czterech stron świata dopadają mnie zapachy grillowanych potraw. Tu warzywka, tam kurczak z kiełbaskami, z innej strony żeberka i karkówka – mogłabym tak wymieniać bez końca. Żeby nie było za różowo, dochodzi też do sąsiedzkich sporów. Że za bardzo dymi i nie można suszyć prania. Z tego samego powodu nie daje się otworzyć okien w domu, bo np. ognisko za blisko płotu. Co bardziej zdesperowani wzywają straż gminną i po zabawie.
Faktem jest, że co do grillowania w ogrodzie panuje w Polsce duża swoboda, ale nie tylko. Nawet balkon w blokach jest dozwolony. Jednak rozpalanie ognisk (także na własnej działce) obwarowane jest przepisami. Ekolodzy biją na alarm, że dym z ogniska zatruwa atmosferę, więc palenie tychże winno być zabronione. Ale przepisy art.13 Rozporządzenia Ministra Środowiska z 21.04.2006r. mówią, że na terenie posesji wolno palić ścięte gałęzie, drewno i odpady organiczne, jeśli na terenie gminy nie jest prowadzone selektywne odbieranie odpadów ulegających biodegradacji. A samo ognisko winno być rozpalone w odległości nie mniejszej niż 10 metrów od zabudowań i ogrodzenia. No cóż, właściciele małych działek mają problem.
Zachowanie środków ostrożności to, obłożenie paleniska cegłami, wiadro wody w zapasie lub podręczna gaśnica przeciwpożarowa. Miło posiedzieć z kiełbaską na patyku lub przy kociołku z ogniska, zapatrzeć się w ogień, pomarzyć, pośpiewać przy akompaniamencie gitary. Podaję przepis na prosty, a bardzo smaczny kociołek z ogniska. Potrzebny będzie żeliwny garnek, ja używam prawie siedemdziesięcioletniej brytfanki.
Przepis:
Ilość składników według uznania.
- Kapusta kiszona lub świeża,
- Ziemniaki pokrojone w plastry,
- Cebula,
- Marchew pokrojona w plastry,
- Boczek w plastrach,
- Kiełbasa w plastrach,
- Przyprawy, majeranek, pieprz, sól do smaku
Produkty układamy naprzemiennie warstwami w garnku, stawiamy na rozżarzonym ognisku, czekamy aż się upieką, umilając sobie czas lampką wina.
Grillować możemy dosłownie wszystko. Warzywa, kukurydzę, ryby, mięsa. Do rozpalenia , najlepiej używać ekopodpałki dostępnej na rynku. Produkty warto układać na tackach lub piec w foliach aluminiowych, zapobiega to ściekaniu tłuszczu do paleniska.
Musimy pamiętać, że nie wolno:
Grillować żywności zamrożonej lub częściowo rozmrożonej, produkty powinny mieć pokojową temperaturę.
Grillować mięs, do których peklowania używano saletry, gdyż ta pod wpływem wysokiej temperatury rozkłada się wydzielając rakotwórcze nitrozoaminy.
Nie pozostaje mi nic innego, niż życzyć Wam smacznego!

















































































